W mysl jego teorii ekstrawertyków cechuje niski poziom zdolnosci do zachowywania odruchów warunkowych

W myśl jego teorii ekstrawertyków cechuje niski poziom zdolności do zachowywania odruchów warunkowych (H. J. Eysenck, 1957). Sprzeciwiałyby się jednak temu obserwacje kliniczne wskazujące na istnienie syntonii nawet u imbecylów (szczególnie u tych, których niedorozwój związany jest z chorobą Downa). Ich zdolność utrzymywania odruchów warunkowych jest patologicznie niska. Być może więc – co wydaje się bardziej prawdopodobne – u asyntoników brak warunków do wzmacniania odruchu przez bodziec, jakim jest reakcja emocjonalna drugiego człowieka. Brak ten mógłby być uwarunkowany konstytucjona1nie (brak jakiejś właściwości osobniczej – syntonii) lub mieć charakter wady rozwojowej, powstałej wskutek braku w okresie wczesno-rozwojowym sytuacji, w której zdolność wytwarzania takich odruchów mogłaby zostać zrealizowana i rozwinięta. Na ogół biorąc, psycholog rozpatrujący zagadnienie syntonii dysponuje raczej wskaźnikiem negatywnym to jest orientuje się, co się dzieje, gdy tej właściwości brakuje. Nie ma jednak wątpliwości, że stanowi ona czynnik niezwykle ułatwiający człowiekowi współdziałanie z innymi ludźmi. Wiedza intelektualna nieraz nie wystarcza w stosunkach społecznych i wydaje się, że syntonia stanowi jakby bezpiecznik chroniący przed krzywdzącym innych, egoistycznym postępowaniem. Należałoby też zauważyć, że i w psycho1ogii potocznej opierającej się przecież na mnóstwie codziennie gromadzonych doświadczeń obserwacji – odróżniamy zimny intelekt od współczującego serca, uważając jedno i drugie za pewne sposoby poznawania. Zimny intelekt wykazuje na przykład psycholog, który postępowanie człowieka w trudnej sytuacji życiowej chłodno analizuje z punktu widzenia przyczyn, adekwatności w stosunku do trudnej sytuacji itp. , natomiast współczujące serce okazuje ten, kto po prostu razem z drugim smuci się i płacze, czy cieszy i śmieje. Takie uczuciowe poznawanie drugiego człowieka stanowi podstawową cechę swoistego rodzaju kontaktu emocjonalnego. Można by przytoczyć wiele argumentów wskazujących na to, że ta swoista orientacja emocjonalna jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju osobowości i jej funkcjonowania. Stąd należałoby odróżnić specyficznie ludzką potrzebę kontaktu emocjonalnego, niedającą się już sprowadzić do ogólnej potrzeby orientacyjnej, tak jak sposób życia różnych gatunków zwierzęcych wyrosłych w procesie ewolucji ze wspólnego pnia nie da się już sprowadzić do sposobu życia niższej formy ewolucyjnej, od której pochodzą. Kontakt emocjonalny stanowi, więc przedmiot odrębnej, swoistej potrzeby człowieka, drugiej jego ważnej potrzeby orientacyjnej [hasła pokrewne: klątwa ondyny choroba, gsk dla aptek, przepona wolna ]

Powiązane tematy z artykułem: gsk dla aptek klątwa ondyny choroba przepona wolna