Badania drobnowidowe blednika z przetoka

Pierwszy Barany w roku 1910 wykonał otwarcie kanału półkolistego tylnego w celu poprawy słuchu w otosklerozie. Uprzednio inni autorowie próbowali w inny sposób uzyskać poprawę słuchu, a mianowicie Kessel w roku 1876 przez usunięcie strzemiączka, a Passotu przez wykonanie przetoki na wzgórku (promontorium). Obie próby nie powiodły się ze względu na wystąpienie zapalenia błędnika i następowej głuchoty. W roku 19i4 wykonał Jenkins prze tokę na poziomym kanale półkolistym i pokrył ją płatem Thierscha, a później płatem z zewnętrznego przewodu słuchowego. Holmgren od roku 1917 wykonywał na pionowym kanale półkolistym przetokę, którą starał się nakryć złotą blaszką i różnymi substancjami, by zapobiec jej zarastaniu. Continue reading „Badania drobnowidowe blednika z przetoka”

Wykonujemy ciecie skóry w zewnetrznym przewodzie sluchowym

Operację tę wykonujemy (Dobrzanslei) zazwyczaj w uśpieniu skofedalowym (skopolamina, eukodal i efedryna) oraz w znieczuleniu miejscowym po nastrzykaniu pola operacyjnego za pomocą 1% nowokainy z adrenaliną. Wykonujemy cięcie skóry w zewnętrznym przewodzie słuchowym na górnej i tylnej ścianie oraz dodatkowe między skrawkiem a małżowiną długości około 1 y,; cm. Następnie po nacięciu części miękkich odsuwamy skrobaczką ku tyłowi tkanki pokrywające wyrostek sutkowy, odsłaniając listewkę nad przewodem i zewnętrzną powierzchnią wyrostka sutkowego. Następnie za pomocą wiertła (frezy) dentystycznego robimy otwór w kierunku jamy sutkowej zabierając po drodze i w otoczeniu przegródki międzykomórkowe. Następnie odsłania się jamę nad bębenkową oraz połączenie między kowadełkiem a młoteczkiem, ścieńczając tylną ścianę kostnego zewnętrznego przewodu słuchowego. Continue reading „Wykonujemy ciecie skóry w zewnetrznym przewodzie sluchowym”

Bez osiagniecia takiego poziomu orientacji czlowiek, przecietny przedstawiciel naszej kultury, nie móglby prawidlowo funkcjonowac

Bez osiągnięcia takiego poziomu orientacji człowiek, przeciętny przedstawiciel naszej kultury, nie mógłby prawidłowo funkcjonować. Weźmy dla przykładu ludzi niedorozwiniętych umysłowo lub wychowanych w sposób przeciwdziałający rozwojowi intelektualnemu. W grupie pracowników o przeciętnych kwalifikacjach, a nawet niskokwalifikowanych napotykają oni znaczne trudności i będą wymagali specjalnej opieki. Przemawia to za przyjęciem u człowieka istnienia potrzeby intelektualnego poznawania otoczenia, którą można krótko nazwać potrzebą poznawczą. Do należytego funkcjonowania człowieka w jego najbardziej naturalnym środowisku, środowisku społecznym, nie może wystarczyć orientacja intelektualna. Musimy do naszego otoczenia mieć odpowiedni stosunek emocjonalny i sami musimy z jego strony ten stosunek odczuwać, aby móc kierować się nim przy podejmowaniu naszych decyzji o działaniu, w przeciwnym, bowiem wypadku nie potrafimy prawidłowo włączyć się w procesy społeczne i współpracować odpowiednio z innymi ludźmi. Wprawdzie poznawanie innych ludzi jest niewątpliwie procesem intelektualnym, czego najlepszym dowodem jest fakt, że można nabrać w nim wprawy dużo obcując z innymi, opanowując właściwe metody badania psychologicznego itp. Niemniej jednak należałoby zwrócić uwagę również na pewien czynnik pozaintelektualny biorący udział w tym procesie, określony w latach dwudziestych naszego stulecia przez E. Bleulera jako syntonia, czyli współdźwięczenie ze stanem uczuciowym drugiego człowieka (E. Bleuler, 1923, por. J. Mazurkiewicz, 1924). Chodzi tu między innymi o zjawiska takie jak doznawanie przykrości w obecności człowieka zmartwionego, a przyjemności, gdy widzimy kogoś zadowolonego. Syntonia stanowi zjawisko swoiste i lnie musi wiązać się z poznawaniem intelektualnym, a jednak pozwala na dobór bardziej trafnej reakcji. Wskazują na to między innymi obserwacje kliniczne, dowodzące, że może ona występować nawet w wysokim stopniu u oligofreników (por. Łuniewski, . 1932), a może być nieobecna u osób o wysoko rozwiniętych sprawnościach intelektualnych (por. J. Mazurkiewicz, 1955, t. II, s. 33). Problem ten wymaga niewątpliwie jeszcze poważnych badań. Z teoretycznego punktu widzenia pojęcie syntonii nie jest jeszcze dostatecznie jasne. Nie bardzo wiadomo, z jakim ze znanych w psychologii zjawisk można ją łączyć. Mogłoby się wydawać, że chodzi tu o zdolność wytwarzania odruchów emocjonalnych stanowiących podstawę zjawiska określanego potocznie jako sumienie. Przemawiałyby za tym badania H. J. Eysencka, który psychopatów – typowych przedstawicieli asyntoników – zaliczył do kategorii skrajnych ekstrawertyków [przypisy: dyżury aptek kraków, półpasiec leczenie jak długo, objaw murphyego ]

Poza orientacja odruchowo-warunkowa nazywana przez Pawlowa równiez pierwszo sygnalowa istnieje druga forma orientacji

Poza orientacją odruchowo-warunkową nazywaną przez Pawłowa również pierwszo sygnałową istnieje druga forma orientacji, u podstaw której leżą procesy myślenia pojęciowego. Osobnik nie poprzestaje na rejestracji współwystępowania bodźców, ale informacje dostarczone przez bodźce poddaje złożonym zabiegom: czynności abstrahowania i uogólniania, w wyniku, czego powstają pojęcia. Umiejętność operowania pojęciami już bez odwoływania się ustawicznie do konkretnego przedmiotu umożliwia wnikanie w sens zachodzących dokoła zjawisk, co pozwala przewidywać ich przebieg, wyprowadzać przez analizę ogólne zależności, prawidłowości, a więc tworzyć nowe pojęcia i operować nimi na coraz wyższym poziomie abstrakcji. Daje to praktyczne nieograniczone możliwości poznawcze, gdyż dzięki znajomości praw rządzących przebiegiem samego procesu orientacji człowiek może konstruować maszyny zwiększające jego dokładność, czynność i zakres miliony razy. Dzięki posługiwaniu się pojęciami abstrakcyjnymi wypadku czynności orientacyjnych człowiek mógł np. zamknięty w czterech ścianach pokoju, bez żadnych aparatów pomiarowych określać stosunek zależności między masą a energią. Potrafił również scharakteryzować wielkość i drogę planet, których nigdy nie widział, wykryć i wykorzystać fale radiowe, dla odbioru których nie ma receptorów zmysłowych, zobaczyć przedmioty tysiące razy mniejsze od tych, jakie może zobaczyć jego oko, a rozczarowany tym, że wiedza nie przybliżyła go do szczęścia, okazał się zdolny do skonstruowania takich mitów jak mit o Ewie, której żądza poznania skazała na cierpienia wszystkie pokolenia ludzkie. Orientacja pojęciowa, można ją nazywać też orientacją intektualną, zakłada więc nie tylko istnienie doświadczenia osobniczego w sensie zetknięcia się z określonymi przedmiotami lub zjawiskami (ostatecznie u źródeł każdej wiedzy jest fakt) ale też wykonanie szeregu czynności poznawczych (intelektualnych). Każda czynność poznawcza musi przebiegać według określonych reguł, wyznaczonych zarówno przez strukturę mózgu, jak i przez już posiadaną orientację w formach poznawania i wynikającą z niej umiejętność. Zakres możliwości poznawczych jest ogromny od orientacji opartej na tzw. zdrowym rozsądku do złożonych systemów myślowych, w których wysuwa kolejno na podstawie faktów i teorii hipotezy poddawane są weryfikacji eksperymentalnej i korygowane dzięki przenoszeniu wynikających z nich wniosków do praktyki, co z kolei pozwala na tworzenie nowych hipotez itd. Tą drogą poznanie ludzkie zbliża się do obiektywnego odzwierciedlenia świata, który jest w nas i poza nami – od drobiny atomu aż po wymiary kosmosu [patrz też: objaw murphyego, ortodonta, ortodoncja Kraków, stomatologia dziecięca warszawa ]

Kontrolowana próba odnerwienia nerek dla opornego nadciśnienia AD 4

W porozumieniu z Administracją Żywności i Leków przewagę odnerwienia nad procedurą pozorowaną ustalono z marginesem 5 mm Hg dla pierwotnego punktu końcowego skuteczności i z marginesem 2 mm Hg dla drugorzędowego punktu końcowego skuteczności. Margines przewagi 5 mm Hg dla pierwszorzędowego punktu końcowego skuteczności był uważany za klinicznie znaczącą redukcję ciśnienia krwi na podstawie obserwowanego zmniejszenia chorobowości sercowo-naczyniowej z małym obniżeniem skurczowego ciśnienia krwi (2 do 5 mm Hg) z leczeniem farmakologicznym. 15 Szczegółowe obliczenia mocy i wielkości próby zostały opublikowane wcześniej.13 Analizy przeprowadzono na podstawie zasady zamiaru leczenia. Sposoby i odchylenia standardowe zmiennych ciągłych są przedstawione zgodnie z grupą leczenia. Różnice między grupami i różnice między wynikami wyjściowymi a 6-miesięczną oceną kontrolną były testowane, odpowiednio, za pomocą niesparowanych i parowanych testów t. Dla zmiennych jakościowych zliczenia i wartości procentowe są przedstawione zgodnie z grupą leczenia; wartości zostały przetestowane przy użyciu dokładnego testu dla zmiennych binarnych i testu chi-kwadrat dla wielopoziomowych zmiennych jakościowych. Wszystkie zgłoszone analizy podgrup zostały wcześniej sprecyzowane. Continue reading „Kontrolowana próba odnerwienia nerek dla opornego nadciśnienia AD 4”

Autologiczna transplantacja i terapia podtrzymująca w szpiczaku mnogim

W tym otwartym, randomizowanym badaniu III fazy porównywano melfalan w dawce 200 mg na metr kwadratowy powierzchni ciała oraz autologiczny przeszczep komórek macierzystych z melfalanem-prednizonem – lenalidomidem (MPR) i porównywano leczenie podtrzymujące lenalidomidem bez terapii podtrzymującej. u pacjentów ze świeżo rozpoznanym szpiczakiem mnogim. Metody
My losowo przypisaliśmy 273 pacjentów w wieku 65 lat lub młodszych do dużych dawek melfalanu z przeszczepem komórek macierzystych lub leczenia konsolidacyjnego MPR po indukcji, a 251 pacjentów do leczenia podtrzymującego lenalidomidem lub bez leczenia podtrzymującego. Pierwszorzędowym punktem końcowym był czas przeżycia bez progresji.
Wyniki
Średni okres obserwacji wynosił 51,2 miesięcy. Zarówno czas przeżycia bez progresji jak i całkowity czas przeżycia były znacznie dłuższe w przypadku stosowania dużych dawek melfalanu z przeszczepem komórek macierzystych niż w przypadku MPR (mediana czasu przeżycia wolnego od progresji, 43,0 miesiąca w porównaniu do 22,4 miesiąca, współczynnik ryzyka progresji lub zgonu, 0,44, 95% przedział ufności [CI], 0,32 do 0,61, P <0,001, i 4-letnie przeżycie całkowite, 81,6% w porównaniu z 65,3%, współczynnik ryzyka zgonu, 0,55, 95% CI, 0,32 do 0,93, P = 0,02). Mediana czasu przeżycia wolnego od progresji była istotnie dłuższa przy utrzymaniu lenalidomidu niż w przypadku braku podtrzymania (41,9 miesiąca w porównaniu z 21,6 miesiąca, współczynnik ryzyka w przypadku progresji lub zgonu, 0,47, 95% CI, 0,33 do 0,65, p <0,001), ale trzyletnie ogółem przeżycie nie przedłużało się znacząco (88,0% w porównaniu z 79,2%, współczynnik ryzyka zgonu, 0,64; 95% CI, 0,36 do 1,15; P = 0,14). Continue reading „Autologiczna transplantacja i terapia podtrzymująca w szpiczaku mnogim”

Autologiczna transplantacja i terapia podtrzymująca w szpiczaku mnogim AD 7

Korzyści z przeżycia bez progresji związane z podawaniem dużych dawek melfalanu były zgodne we wszystkich podgrupach pacjentów (ryc. S2 w dodatku uzupełniającym). Spośród 251 pacjentów, którzy kwalifikowali się do włączenia do drugiego randomizowanego porównania (pomiędzy leczeniem podtrzymującym lenalidomidem i bez leczenia podtrzymującego), mediana czasu przeżycia wolnego od progresji była znacznie dłuższa w przypadku leczenia podtrzymującego lenalidomidem niż w przypadku braku leczenia podtrzymującego (41,9 miesiąca w porównaniu z 21,6 miesiąca). współczynnik ryzyka progresji lub śmierci, 0,47, 95% CI, 0,33 do 0,65, P <0,001) (Figura 2C). Leczenie podtrzymujące lenalidomidem w porównaniu z leczeniem podtrzymującym nie miało istotnego wpływu na 3-letnie ogólne przeżycie (88,0% w porównaniu z 79,2%, współczynnik ryzyka zgonu, 0,64; 95% CI, 0,36 do 1,15; P = 0,14). (Figura 2C). Korzystny wpływ utrzymania lenalidomidu na czas przeżycia bez progresji był jednolity we wszystkich podgrupach z wyjątkiem pacjentów z chorobą stopnia III w momencie rozpoznania (P = 0,04 dla interakcji między etapem a leczeniem) (ryc. Continue reading „Autologiczna transplantacja i terapia podtrzymująca w szpiczaku mnogim AD 7”

Symwastatyna do zapobiegania zaostrzeniom w umiarkowanej i ciężkiej POChP AD 3

Pacjenci, którzy spełniali kryteria statyn, zostali wykluczeni z badania na podstawie ustalonych wytycznych.27 Przed włączeniem pacjentów zmierzono poziomy lipidów po tym, jak pacjent pościł przez 12 godzin. Po rozpoczęciu STATCOPE w dniu 4 marca 2010 r., Food and Drug Administration (FDA) wydała ostrzeżenie (w dniu 8 czerwca 2011 r.) Przeciwko jednoczesnemu stosowaniu amlodypiny lub dużych dawek werapamilu z symwastatyną.28 Obwieszczenie to spowodowało przerwanie badania lek u uczestników z obu grup badanych, którzy otrzymywali amlodypinę lub wapamil w dużych dawkach (16 pacjentów w grupie otrzymującej symwastatynę i 20 w grupie otrzymującej placebo). Rada monitorująca dane i bezpieczeństwo STATCOPE zaleciła następnie wykluczenie pacjentów z cukrzycą, zgodnie z wywiadem medycznym lub poziomem hemoglobiny glikowanej ponad 6,5%, co spowodowało przerwanie leczenia badaniem u 28 uczestników (14 w każdej grupie).
Wyniki
Pierwszorzędowym wynikiem był wpływ symwastatyny na częstość zaostrzeń, która została zdefiniowana jako liczba zaostrzeń na osobę rocznie. Drugorzędne wyniki obejmowały czas do pierwszego zaostrzenia, nasilenie zaostrzeń, liczbę ostrych incydentów sercowo-naczyniowych, jakość życia i zmiany zmiennych spirometrycznych.
Zaostrzenia definiowano jako nasilenie lub wystąpienie dwóch lub więcej objawów ze strony układu oddechowego (kaszel, plwocina, świszczący oddech, duszność lub ucisk w klatce piersiowej) trwających co najmniej 3 dni i wymagających leczenia antybiotykami lub ogólnoustrojowymi glikokortykoidami.26 Nasilenie nasilenia nasilenia było stopniowane. według następującej skali: łagodna (wymagana tylko domowa opieka, z lub bez kontaktu z lekarzem), umiarkowana (wymagana wizyta w oddziale ratunkowym), ciężka (wymagana hospitalizacja) i bardzo ciężka (wymagana intubacja i wentylacja mechaniczna ). Continue reading „Symwastatyna do zapobiegania zaostrzeniom w umiarkowanej i ciężkiej POChP AD 3”