Potrzebe rozwiazania tego zagadnienia mozna by nazwac potrzeba sensu zycia

Pytanie: po co istnieję? – stanowiło od dawien dawna istotne dla człowieka zagadnienie, a i dziś nie straciło bynajmniej na aktualności, jak świadczy o tym popularność egzystencjalizmu i coraz większe zainteresowanie jego problematyką wśród teoretyków marksistowskich, uzasadnione zresztą coraz bardziej wrastającą w warunkach postępującej stabilizacji wagą problemu (por. Schaff A, 1961, s. 16). Potrzebę rozwiązania tego zagadnienia można by nazwać potrzebą sensu życia. Stojąc na stanowisku współczesnych, biosocjalnych teorii psychologicznych, nie będziemy w tej potrzebie widzieli jakiejś metafizycznej właściwości człowieka jako samo uświadamiającego się w sobie ducha, ale wyższy szczebel rozwoju ogólnobiologicznej potrzeby orientacyjnej u istoty, dla której refleksja nad sobą samym stanowi taki sam warunek normalnego funkcjonowania (przypominam o pojęciu normalności) jak i refleksja nad otaczającym ją światem. W chwili, gdy rozwój układu nerwowego człowieka osiągnął taki poziom, że potrafimy w niesłychanym dotąd zakresie i stopniu precyzji orientować się świadomie w rzeczywistości, jest rzeczą jasną, że i sami dla siebie stajemy się przedmiotem orientacji, jako element tej rzeczywistości. W wysoce skomplikowanych warunkach życia społecznego taka samoorientacja jest wprost konieczna, jeśli współżycie nasze ze społecznym środowiskiem ma się układać harmonijnie i bez niepotrzebnych tarć. Poza tym wydaje się, że właśnie przede wszystkim istnieniem potrzeby sensu życia można wyjaśnić zjawisko twórczości człowieka. Z chwilą, gdy ktoś zda sobie sprawę, że cały sens jego istnienia polega na przykład na polepszaniu warunków życia ludzi czy na poznawaniu nowych prawd, czy na realizacji nowych wartości artystycznych – nastawi swoją działalność na te sprawy, i jeśli będzie dysponował odpowiednimi możliwościami intelektualnymi, stanie się twórcą – społecznym, naukowym. Można wykazać, że bez zaspokojenia potrzeby sensu życia człowiek nie będzie pracował z optymalną wydajnością, nie będzie miał dość siły do realizacji tych wszystkich celów, których osiąganie pozwoliło mu zdobyć jego wyjątkową pozycję w przyrodzie. Człowiek bez określonej filozofii życia, określonej ideologii, dostarczającej tego, co może zapewnić mu poczucie sensowności jego egzystencji, będzie zachowywał się jak pyłek miotany podmuchami wiatru, nie zdobędzie się na konsekwentną, wytrwałą, wymagającą wielu wyrzeczeń i wysiłku politykę wobec losu, a więc też jego udział w postępie społecznym wydaje się niemożliwy [przypisy: kłykciny kończyste sromu, usg jamy brzusznej olsztyn, nfz szczecin kolejka do sanatorium ]

Powiązane tematy z artykułem: kłykciny kończyste sromu nfz szczecin kolejka do sanatorium usg jamy brzusznej olsztyn