Bez osiagniecia takiego poziomu orientacji czlowiek, przecietny przedstawiciel naszej kultury, nie móglby prawidlowo funkcjonowac

Bez osiągnięcia takiego poziomu orientacji człowiek, przeciętny przedstawiciel naszej kultury, nie mógłby prawidłowo funkcjonować. Weźmy dla przykładu ludzi niedorozwiniętych umysłowo lub wychowanych w sposób przeciwdziałający rozwojowi intelektualnemu. W grupie pracowników o przeciętnych kwalifikacjach, a nawet niskokwalifikowanych napotykają oni znaczne trudności i będą wymagali specjalnej opieki. Przemawia to za przyjęciem u człowieka istnienia potrzeby intelektualnego poznawania otoczenia, którą można krótko nazwać potrzebą poznawczą. Do należytego funkcjonowania człowieka w jego najbardziej naturalnym środowisku, środowisku społecznym, nie może wystarczyć orientacja intelektualna. Musimy do naszego otoczenia mieć odpowiedni stosunek emocjonalny i sami musimy z jego strony ten stosunek odczuwać, aby móc kierować się nim przy podejmowaniu naszych decyzji o działaniu, w przeciwnym, bowiem wypadku nie potrafimy prawidłowo włączyć się w procesy społeczne i współpracować odpowiednio z innymi ludźmi. Wprawdzie poznawanie innych ludzi jest niewątpliwie procesem intelektualnym, czego najlepszym dowodem jest fakt, że można nabrać w nim wprawy dużo obcując z innymi, opanowując właściwe metody badania psychologicznego itp. Niemniej jednak należałoby zwrócić uwagę również na pewien czynnik „pozaintelektualny” biorący udział w tym procesie, określony w latach dwudziestych naszego stulecia przez E. Bleulera jako „syntonia”, czyli „współdźwięczenie” ze stanem uczuciowym drugiego człowieka (E. Bleuler, 1923, por. J. Mazurkiewicz, 1924). Chodzi tu między innymi o zjawiska takie jak doznawanie przykrości w obecności człowieka zmartwionego, a przyjemności, gdy widzimy kogoś zadowolonego. „Syntonia” stanowi zjawisko swoiste i lnie musi wiązać się z poznawaniem intelektualnym, a jednak pozwala na dobór bardziej trafnej reakcji. Wskazują na to między innymi obserwacje kliniczne, dowodzące, że może ona występować nawet w wysokim stopniu u oligofreników (por. Łuniewski, . 1932), a może być nieobecna u osób o wysoko rozwiniętych sprawnościach intelektualnych (por. J. Mazurkiewicz, 1955, t. II, s. 33). Problem ten wymaga niewątpliwie jeszcze poważnych badań. Z teoretycznego punktu widzenia pojęcie syntonii nie jest jeszcze dostatecznie jasne. Nie bardzo wiadomo, z jakim ze znanych w psychologii zjawisk można ją łączyć. Mogłoby się wydawać, że chodzi tu o zdolność wytwarzania odruchów emocjonalnych stanowiących podstawę zjawiska określanego potocznie jako „sumienie”. Przemawiałyby za tym badania H. J. Eysencka, który psychopatów – typowych przedstawicieli asyntoników – zaliczył do kategorii skrajnych ekstrawertyków [przypisy: dentysta opinie, stomatolog, dentysta płock ]

Przede wszystkim czlowiek musi orientowac sie w aktualnie istniejacej rzeczywistosci.

Są podstawy, aby przypuszczać, że przodek człowieka posiadał tę cechę rozwiniętą szczególnie wysoko, wyżej nawet od współczesnych małp człekokształtnych, i tym się tłumaczy fakt, iż rozwój społeczeństw ludzkich poszedł w zupełnie innym kierunku niż rozwój społeczeństw owadów miano wicie w kierunku rozwoju poznawczego i celowego przekształcania. To z kolei pociągnęło za sobą dalszy, wyższy rozwój mózgu i jego funkcji, co prowadziło znów do dalszego postępu w organizacji środowiska. Dzięki temu zazębianiu się owego postępu z rozwojem anatomicznym i ze zwiększaniem się ruchliwości funkcji układu nerwowego, społeczne środowisko człowieka jest tworem stale udoskonalanym, cechuje je zdolność do postępu, podczas gdy społeczeństwa owadów oparte na zasadzie dziedzicznych różnic anatomicznych dostosowywały się tylko do zachodzących na naszym globie zmian. W tym sensie ewolucja biologiczna nie jest postępem, ale „homeostatem”, gdyż w ewolucji nie ma momentu antycypacji i aktywności własnej osobników, które są tak istotne dla postępu cywilizacji. Jeśli więc przyjmiemy, że charakterystyczną cechę ga1Juoou homo sapiens stanowi coraz szybszy postęp, będący rezultatem społecznej kooperacji osobników o typie układu nerwowego bardzo plastycznym, zdolnym do dynamicznego rozwoju i umożliwiającym im świadome kierowanie sobą, można zrozumieć, że u człowieka orientacja w otoczeniu musi dotyczyć różnych spraw, które – jak już wspomniano – można sprowadzić do trzech zasadniczych. Przede wszystkim człowiek musi orientować się w aktualnie istniejącej rzeczywistości. Już dla małego dziecka istotną sprawą jest poznanie, jaką wartość przedstawiają dla niego poszczególne przedmioty w otoczeniu ludzie, zwierzęta i rzeczy, oraz zorientowanie się w tym, jak należy w stosunku do nich zachować się, aby zastane wartości jak najefektywniej skonsumować lub uniknąć ich ujemnego działania. Ponieważ w miarę rozwoju i dorastania człowiek wchodzi w coraz szersze i skomplikowane sytuacje środowiskowe oraz wyucza się nowych, bardziej złożonych wartości, jego potrzeba orientacyjna musi coraz bardziej dojrzewać i „intelektualizować się”, aby mógł on zachować odpowiedni poziom funkcjonowania. Staje się to możliwe, gdyż mózg człowieka w miarę jego rozwoju osobniczego osiąga coraz to wyższe możliwości regulacyjne, których uwieńczeniem jest regulacja oparta na mechanizmach myślenia abstrakcyjnego. Stąd orientację człowieka w aktualnie istniejącej rzeczywistości można określić, jako orientację intelektualną, to jest polegającą na poznawaniu za pomocą myślenia abstrakcyjnego [więcej w: ortodoncja warszawa, gabinet dentystyczny warszawa, ortodonta, ortodoncja Kraków ]

Sa to niewatpliwie specyficzne sukcesy gatunku ludzkiego, istnieja jednak powody, by podejrzewac, ze poza sama praca dzialaja tu jeszcze inne czynniki

Postaram się problem ten przedstawić w ogólnych zarysach, zaczynając od wyszukania tych wartości, które człowieka, członka grupy społecznej, różnią od zwierząt. Opierając się na znanej marksistowskiej tezie, że człowieka stworzyła praca, można za taką istotną cechę różnicową uważać zespołową, społeczną kooperację jednostek, które połączywszy się w grupę zaczęły przeorganizowywać naturalne, biologiczne środowisko tak, aby móc w nim jak najskuteczniej utrzymać równowagę wewnętrzną. Różnorodne odkrycia i wynalazki, poczynając od najprostszych, Jak odkrycie ognia i sposobu rozpalania ogniska, wynalazek lulku, noża, koła itp. , umożliwiły powstanie wysoce skomplikowanych współczesnych społeczeństw, połączonych w mniej lub bardziej zwarte i jednolite organizmy państwowe, żyjące w sztucznie wytworzonych warunkach technicznej cywilizacji. Są to niewątpliwie specyficzne sukcesy gatunku ludzkiego, istnieją jednak powody, by podejrzewać, że poza samą pracą działają tu jeszcze inne czynniki. Continue reading „Sa to niewatpliwie specyficzne sukcesy gatunku ludzkiego, istnieja jednak powody, by podejrzewac, ze poza sama praca dzialaja tu jeszcze inne czynniki”

Jak juz zaznaczono, zaspokajanie potrzeb orientacyjnych stanowi posredni warunek utrzymania równowagi wewnetrznej osobnika

Zaproponowałem, by potrzeby te nazwać orientacyjnymi, gdyż nazwa ta trafnie odzwierciedla ich rolę w procesie samoregulacji. Jak już zaznaczono, zaspokajanie potrzeb orientacyjnych stanowi pośredni warunek utrzymania równowagi wewnętrznej osobnika. Są to potrzeby związane z pewną właściwością każdego żywego organizmu, polegającą mianowicie na tym, że zachowanie równowagi zewnętrznej, to znaczy trafne reagowanie na określone zmiany w środowisku, jest u niego możliwe jedynie pod warunkiem dysponowania wiedzą o wartości, jaką przedstawiają dla niego poszczególne elementy tego środowiska. Inaczej mówiąc, zachowanie równowagi zewnętrznej jest uwarunkowane prawidłowym odzwierciedleniem sytuacji, które z kolei jest istotnym składnikiem orientowania się w otoczeniu (A. Lewicki, 1959, s. Continue reading „Jak juz zaznaczono, zaspokajanie potrzeb orientacyjnych stanowi posredni warunek utrzymania równowagi wewnetrznej osobnika”