Konsekwencje „nie”

W ciągu najbliższych kilku tygodni Kongres zadecyduje o losie reformy służby zdrowia. Wczesny i ważny cel administracji Obamy, reforma niegdyś niosła ze sobą nieuchronność. Ale pełen wigoru wysiłek anty-reformatorski i obawy o koszt ustawodawstwa budzą wątpliwości co do jego perspektyw. Reprezentanci Kongresu są zjednoczeni w opozycji do obecnych ustaw reform. Mimo że demokraci sprawują dowództwo większości w obu izbach, oni również stają przed dezercjami z ich szeregów. Ustawa Izby przeszła z niewielką większością; Działanie Senatu jest dalekie od pewności. Artykuły na temat reformy w dużej mierze koncentrują się na różnych implikacjach rachunków Izby i Senatu. Jeśli jednak historia jest przewodnikiem, należy zwrócić równą uwagę na inną możliwość prawodawczą – głosowanie nie , które zachowuje status quo.
Niedawno komitet Instytutu Medycyny (IOM) przeanalizował obecną trajektorię naszego systemu opieki zdrowotnej. Zbadała dynamikę prowadzącą do obniżenia trendów w zakresie ochrony ubezpieczeniowej i zbadała konsekwencje zdrowotne braku ubezpieczenia dla osób dorosłych, dzieci i społeczności. Raport komisji, opublikowany na początku tego roku, opierał się na pracy poprzedniej komisji IOM, która wydała sześć sprawozdań na ten temat w latach 2001-2004. Zbiorcze sprawozdania z tych komitetów (którym przewodniczyliśmy) przedstawiają przekonujący obraz szkodliwe skutki zdrowotne i finansowe status quo – nie tylko dla osób bez pokrycia, ale także dla osób posiadających ubezpieczenie zdrowotne.
Koszty opieki zdrowotnej i zasięg są ściśle powiązane. Przez ponad cztery dekady koszty opieki zdrowotnej rosły szybciej niż nasza gospodarka narodowa. W rezultacie opieka zdrowotna pochłania stale rosnący udział budżetów federalnych i państwowych oraz budżetów amerykańskich rodzin. Nieustanny wzrost kosztów zagraża ubezpieczeniom sponsorowanym przez pracodawcę, podważa programy finansowane ze środków publicznych, takie jak Medicare i Medicaid, i sprawia, że indywidualne polisy ubezpieczeniowe są nieadekwatne lub zbyt drogie.
Odsetek nieelastycznych Amerykanów objętych ubezpieczeniem od sponsorowanych pracodawców (ESI), 2000-2008. Biuro Spisu Powszechnego zrewidowało metody badania bieżącej populacji w 2004 r., Jak pokazano na wykresie. Dane pochodzą z analizy przeprowadzonej przez Kaiser w sprawie Medicaid i analizy Uninsured and Urban Institute dotyczącej rocznych społecznych i ekonomicznych suplementów do aktualnego badania populacji w latach 2001-2009.
Większość Amerykanów otrzymuje ubezpieczenie za pośrednictwem swojego miejsca pracy, ale odsetek ten spada. W latach 2000-2008 odsetek nieeleganckich Amerykanów z ubezpieczeniem zdrowotnym sponsorowanym przez pracodawcę spadł z 66,0% do 59,7% (patrz wykres). Recesja jeszcze bardziej obniży ten odsetek.
Kilka czynników napędza ten spadek. Mniej pracowników, szczególnie wśród osób o niskich zarobkach, otrzymuje ubezpieczenie zdrowotne. Miejsca pracy, które tradycyjnie przynosiły hojne korzyści, zostały zastąpione pracami serwisowymi, takimi jak te w handlu hurtowym i detalicznym, które zazwyczaj obejmują mniejszą liczbę pracowników. Rosnące składki zachęcają pracodawców do zatrudniania większej liczby pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin i wykonawców, którzy nie otrzymują świadczeń. Więcej pracodawców traci zasięg; inni przenoszą większą część kosztów ubezpieczenia na swoich pracowników poprzez niższe płace, wyższe składki i bardziej płynne kopie pieniędzy
[hasła pokrewne: dentofobia, reaktory chemiczne, chirurgiczne usuwanie ósemek ]

Powiązane tematy z artykułem: chirurgiczne usuwanie ósemek dentofobia reaktory chemiczne